Brak motywacji czy przebodźcowanie? Przeciążenie które wygląda jak lenistwo
„Brakuje mi motywacji.” „Nie mogę się zebrać do pracy”. „Utknąłem i nie potrafię ruszyć z miejsca”. Brzmi znajomo? W świecie nastawionym na ciągłą działanie, każdy spadek formy natychmiast interpretujemy jako lenistwo albo brak motywacji. Zanim jednak po raz kolejny dokręcisz sobie śrubę i zaczniesz szukać nowych technik zarządzania czasem, zatrzymaj się. Bardzo często problem leży zupełnie gdzie indziej. To nie brak dyscypliny a przeciążenie. Życie w trybie „zawsze online” Żyjemy w kulturze permanentnej dostępności i nieustannego bombardowania bodźcami. Nasza uwaga jest rozrywana na kawałki przez powiadomienia, social media, maile, smsy. Do tego dokładają się oczekiwania bliskich i wszechobecna presja sukcesu. Co gorsza, w tym całym chaosie stawiamy sobie nierealne wymagania. Chcemy być efektywne w pracy, spełniać się w roli matki i partnerki, a dodatkowo jeszcze rozwijać siebie. Zapominamy, że nasz organizm ma swoje sztywne granice. Długotrwały stres sprawia, że układ nerwowy przecho...

.png)

.jpg)
.png)
.png)


.png)
.png)
