Krytyka - najsilniejsza blokada kreatywności

Krytyka to najsilniejsza blokada konkretności.

Mówiąc krytyka większość z nas myśli o opinii, którą wygłasza jakiś inny człowiek – rodzic, nauczyciel, szef, klient, znajomy. Taka zewnętrzna krytyka rzeczywiście może nam podciąć skrzydła, jednak najgroźniejszy dla kreatywności, twórczości jest nasz wewnętrzny krytyk. 



Zacznijmy jednak od tej zewnętrznej krytyki.

Krytyka to negatywna ocena, w naszym przypadku, jakiś pomysłów, dzieła. Krytyka sama w sobie nie jest czymś złym. Ważne jest by odróżnić krytykę pożyteczną od szkodliwej. Ta pierwsza jest konkretna, często wywołuje efekt „aha”, teraz już wiem co było nie tak, co można ulepszyć to, mam kolejny element układanki.

Krytyka szkodliwa lekceważy, bagatelizuje, ośmiesza lub potępia. Jest zawstydzająca w tonie, niejasna w treści, osobista, często potępiająca. Skrajna jej forma to HEJT.

Po takiej krytyce pozostaje nam potem tylko lizanie ran. Krytyka, która sprowadza się właśnie do tego pytania: ”Jak mogłeś stworzyć takie dno?”. Ona sprawia, że czujesz się zawstydzony. Emocja wstydu może być właśnie informacją dla Ciebie, że to szkodliwa krytyka.

Wina i wstyd są ze sobą splecione. Wstyd odnosi się do tego, kim jesteś. Poczucie winy odnosi się do twoich czynów, zachowania. Wstyd sprowadza się do zdania jesteś kiepskim twórcą, kimś głupim, złym itp. Natomiast poczucie winy, mówi, że to co zrobiłeś jest złe, głupie itp. To oznacza, że możesz coś z tym zrobić, w przyszłości możesz zachować się lepiej, mądrzej itp.

Nie mamy wpływu na to, z jaką krytyką się spotkamy. Nie zawsze będzie to ta krytyka pożyteczna. Jednak nie warto zaprzeczać swoim uczuciom, ani ich tłumić, ilekroć doświadczymy krytyki szkodliwej. Trzeba przyznać się samemu przed sobą, że zostaliśmy zranieni. Warto nauczyć się jak pocieszać nasze wewnętrzne dziecko-twórcę. Możemy też szukać przyjaciół, przy których będziemy bezpiecznie mogli dać upust swojemu bólowi.

Niestety czasami taką szkodliwą krytykę stosują osoby, które czasami dla młodego twórcy są autorytetami (nauczyciele, mentorzy). W naszych szkołach, uczelniach sztuka krytykowania jest opanowana do perfekcji, zwraca się wyłącznie uwagę na niedociągnięcia. Twórczość rzadko spotyka się z należytym wsparciem, zrozumieniem. Utalentowani młodzi ludzie mogą zbyt szybko i niesłusznie stracić wiarę w siebie, ponieważ nie potrafią dostosować się do cudzych norm.

I tak należy pamiętać krytyka to po prostu czyjeś opinia, czyjeś normy, standardy, czyjaś perspektywa patrzenia na rzeczywistość. Nie pozwól by Cię to zablokowało. Szukaj innej opinii, innych życzliwych oczu.


Kilka wskazówek jak poradzić sobie z krytyką :


  • Wysłuchaj krytyki do końca
  • Zauważ, jakie sformułowania Cię dotknęły – rozpoznaj uczucie wstydu jeśli takie się pojawiło
  • Pociesz swoje wewnętrzne dziecko. Popraw sobie nastrój np. przypomnij sobie jakiś komplement na temat swojej twórczości, jakąś pochlebną opinię. (warto mieć łatwy dostęp do takich pozytywnych dla Ciebie opinii, w jakiś sposób były zgromadzone – np. jakiś plik w komputerze, notatki w zeszycie)
  • Zanotuj, które myśli lub sformułowania z krytycznej opinii wydają Ci się przydatne.
  • Przypomnij sobie, że błędy są koniecznym warunkiem rozwoju. Nawet jeśli twój pomysł, dzieło jest słabe może być niezbędnym etapem do kolejnego, znaczenie lepszego.
  • Ułóż w głowie list do swojego krytyka, możesz go napisać, nie musisz go wysłać. Broń w nim swojej pracy, a także doceń to, co pożytecznego wniosła jego opinia (jeśli coś wniosła)
  • Obiecaj sobie, że wkrótce zrobisz coś twórczego i zrób to.

A wracając do krytyka wewnętrznego. Te ten wewnętrzny głos powstaje wraz z dorastaniem, kontaktami z otoczeniem, pojawia się w myślach i prowadzi negatywną narrację na temat twojego działania. To echo negatywnych ocen jakie doświadczyłeś w dzieciństwie, a potem kolejne w toku dalszego życia.

Każdy z nas ma w sobie takiego krytyka wewnętrznego, nie da się go wymazać. Trzeba nauczyć się z nim żyć, czasami „rozmawiać z nim”, a czasami zignorować. Krytyk chce zapewnić Ci bezpieczeństwo, w taki sposób w jaki on go rozumie.

Krytyk wewnętrzny wygłasza swoje opinie w rożnych obszarach naszego życia. Dziś skupiamy się na jego sądach w obszarze kreatywności, twórczości.

Pamiętaj, że on lubi zadania, rzeczy, obrazy, które widział już wielokrotnie, sprawdzone, przewidywalne, bezpieczne. Żadne twórcze wygłupy. Każda oryginalna myśl może być w jego oczach poważnym zagrożeniem. Wygłasza opinie, które przejęliśmy od rodziców, z kultury w której żyjemy. Opinie te odzwierciedlają wyobrażenia o tym co to znaczy być twórcą, co jest wartościowe dzieło.

Może Ci się wydawać, że to głos rozsądku. A tak naprawdę to twórcza blokada, coś co Cię ogranicza, ogranicza twoje kreatywność.

Komentarze

Popularne posty