Gniew, złość


Gniew, złość to już ostatnia z przedstawionych przeze mnie z „emocji negatywnych”, która może pojawić się wraz porażką.

Uczucie te wyzwala się gdy sytuacja rozwija się niezgodnie z naszymi oczekiwaniami, gdy pojawia się przeszkoda na drodze do celu lub ktoś, coś przekracza nasze granice.





Czasami gniewowi towarzyszy agresja. Chcemy sprawować władzę nad kimś używając siły. Wtedy sięgamy do broni. Może nią być przemocy fizyczna, psychiczna lub ekonomiczna. Wtedy krzywdzimy innych.

Jednak często nie zdajemy sobie sprawę, że gniew ma też dobre strony. Wyzwala się dodatkowa energia. Możemy ją spożytkować twórczo. Może nas to zmotywować do działania, do szukania rozwiązania jakiegoś problemu.

Panowanie nad złością buduje naszą wewnętrzną moc, samokontrolę. Uczymy się też negocjować z innymi. Każdy z nas ma swoje potrzeby i plany. Samokontrola oznacza, że respektujemy czyjeś granice pamiętając o własnych.

Wtedy też chcemy władzy, ale głównie nad samym sobą, ewentualnie nad sytuacją. W tym kontekście władza będzie czynnikiem sprawczym, energią. To przywołuje pewność siebie, zachowania asertywne, działania nastawione na współpracę.

Wyparcie gniewu może być niebezpieczne i prowadzić do depresji. Rodzi w nas bezradność, osłabienia poczucia własnej wartości. Gniew pokazuje nam czego naprawdę chcemy. Gdy to wiemy możemy pracować na wyrażaniem go w sposób akceptowalny dla innych.

Ja długo nie akceptowałam gniewu i zastępowałam go inną emocją. Gdy wreszcie go uznałam mogłam dostrzec jego przesłanie i energie, jaką niesie. Wciąż zwracam uwagę na formę jego wyrażania, zwłaszcza gdy to ktoś na mnie się złości :) 
A jakie są Twoje doświadczenia?

Co robisz z gniewem? Co czujesz myśląc o tej emocji?

Jak wyrażasz swój gniew? Na co sobie pozwalasz? Czy chciałbyś coś zmienić?

Czy dajesz się ponieść jego energii? Co z nią robisz?

Co myślisz o gniewie innych? Jakie masz granice? Co akceptujesz, a co nie?

Komentarze

Popularne posty